sobota, 2 stycznia 2016

Podsumowanie roku 2015.


Rok 2015 dobiegł końca. Pora podsumować go w paru zdaniach. Więc jaki był dla mnie? Co się w nim wydarzyło? Zapraszam do dalszej części wpisu...




Na początku chciałabym, podziękować za zaglądanie na bloga. Minęły 2 lata odkąd zaczęłam tu pisać, a za parę wyświetleń wybije 40 000 kliknięć w adres bloga. Wiem, że na taki czas jest to słaby wynik, ale wszystko idzie w dobrą stronę. Mam ambitne plany zmienić bloga i uda mi się to zrobić w 2016 roku! Będę do tego sukcesywnie dążyć, a Wy będziecie dla mnie największą motywacją. Lubcie zdjęcia na Facebooku, piszcie komentarze, zaglądacie na bloga i Instagrama, a wszystko się uda. :D



Największe wydarzenia 


Rok 2015 nie był tak przełomowy jak 2014. Nie wydarzyło się nic spektakularnego, ale pamiętam parę dobrych chwil. Najlepszym okresem w ubiegłym roku były wakacje. Po raz pierwszy od paru lat pojechałam na dłuższe rodzinne wakacje nad morze. Bawiłam się świetnie. Po powrocie poznałam wielu ciekawych ludzi. Spędziłam ciekawie czas. A niektóre znajomości wiele mnie nauczyły.

Po wakacjach czas minął zadziwiająco szybko. Pamiętam jedynie Winobranie w Zielonej Górze i koncert Lemona.





Najlepsze kosmetyki


W ubiegłym roku zakupiłam wiele kosmetyków. Wiele z nich jeszcze czeka na przetestowanie, ale te, które sprawiałam nie okazały się bublami. Taki pozytyw! Moimi fawortymi są:

  • odżywka do skóry głowy Jantar Bursztyn 
Jedyna taka odżywka po której zauważyłam poprawę włosów. Po miesiącu jej stosowania  zauważyłam wzrost i pojawianie się nowych włosów. Szok!

  • tusz do rzęs VOLUMIX - Eveline Cosmetics (zdjęcie) POST!!!
To najlepszy tusz do rzęs, jaki stosowałam w 2015 roku. Jest tani i bardzo dobry, chociaż szczoteczka nie wskazuje na to. Jest ona mała w porównaniu do konkurentek, ale za to idealnie rozczesuje i wydłuża rzęsy. Polecam ją wszystkim!

  • korektor AFFINITONE - Maybelline (zdjęcie) POST!!!
To bardzo dobry korektor. Stosuję go pod oczy, ale również dobrze sprawdza się na drobne niedoskonałości. 

  • Top coat ochronny lakier - La Luxe Paris (zdjecie)
Nie mam porównania co do top coatów, ale ten jest wspaniały. Paznokcie pomalowanie nim błyszczą się jak przy żelach, a trwałość lakieru się wydłuża. Trochę o nim napiszę w następnych postach...







Najpyszniejsze jedzenie 


W 2015 roku przekonałam się do paru smaków. Spróbowałam paru dań, które są moimi ulubionymi.

  • Sushi
  • krewetki
  • szpinak i jarmuż 
  • daktyle 





Najgłośniejsza muzyka


Na mojej playliście królowały w tym roku dwa gatunki rock i hip-hop, ale od czasu do czasu słuchałam czegoś innego. Moimi ulubionymi wokalistami/zespołami byli:

  • Twenty One Pilots
  • Troye Sivan 
  • The 1975
  • LemOn





Najlepsze blogi


Muszę się przyznać, że w ubiegłym roku nie miałam czasu zaglądać na blogi, a tym bardziej odkrawać jakieś nowe strony. Jak już wchodziłam to na:




Najbardziej oglądane vlogi


Tak samo jak w przypadku blogów, nie miałam czasu przeglądać YouTuba i poświęcać na to czas. Jedynie zaglądałam na coś, co mnie interesuje i czego potrzebowałam. Zdarzyły się przypadki, że włączałam filmiki, aby poprawić sobie humor. 
Najczęściej wchodziłam na kanały:

  • Mówiąc inaczej 
  • Polimaty
  • Arlena Witt
  • Abstrachuje
  • Red Lipstick Monster 




Najładniejsze zdjęcia na Instagramie 


W 2015 roku założyłam konto na Instagramie (ZAPRASZAM agata_bw). Spodobało mi się tam wiele kont, ale najbardziej wpadły mi w pamięć:

  • @Brunettefashionn_
  • @AnnaLewandowska
  • @AlexCloset
  • @Noholita
  • @HOARDOFTRENDS





Najbardziej poczytne książki 


W 2015 roku miałam postanowienie przeczytać 30 książek. Niestety nie udało mi się osiągnąć tego. Zdążyłam przeczytać parę egzemplarzy tj:

  • "Cmętarz zwieżąt" - Stephen King
  • "Blaszany bębenek" - Gunter Grass
  • "Rzeki Hadesu" - Marek Krajewski 
  • "Kordian" - Juliusz Słowacki 





Najlepsze filmy 


W 2015 roku w kinie byłam z cztery razy. Większość filmów oglądałam w domu. Moimi ulubionymi stały się:

  • Ida (w końcu oglądnęłam, świetne)
  • Igrzyska Śmierci Kosogłos część 2
  • Papierowe Miasta
  • Zbuntowana 


Zdjęcia - kalendarz stary z ubiegłego roku, gazeta Glamour, lakier Colorama Maybelline nr 86 (pierwsze zdjęcie), pomadka Lip Lacquer Wibo nr 1 (pierwsze zdjęcie) 


A jaki był dla Was rok 2015? Jak minął? Mieliście swoich ulubieńców? 

2 komentarze:

  1. Mi też w tym roku udało się przeczytać "Cmętarz zwieżąt" - kiedyś czytałam prawie wyłącznie książki Kinga, ale tej nigdy nie było w bibliotece ;) A jeśli chodzi o Jantar, to też byłam bardzo zaskoczona efektami po stosowaniu, polecam też szampon z tej serii.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogłam trafić na tą książkę od dłuższego czasu,a ostatnio przypadkiem trafiłam na nią w bibliotece.
      Chętnie spróbuję szamponu z tej serii.
      Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zostawienie komentarzy.
Jeśli spodobał Ci się blog, to zapraszam do obserwacji.

Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz na: blackandwhiteblogspot@gmail.com